Archive for the ‘Wydaw. Dolnośląskie’ Category

longmansbo_enklawa

„Enklawa” Ove Løgmansbø

Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie

Rok wydania: 2016

Moja ocena: 4+/6

 

 

 

Pierwodruk rasowego kryminału skandynawskiego w języku polskim. Jakim cudem?

Autor jest pół Polakiem, pół Farerem. Wychował się na Wyspach Owczych i znakomicie posługuje językiem matki, polskim (tu wywiad z autorem https://bookeriada.pl/wywiad-zbrodnia-na-wulkanicznym-archipelagu-rozmowa-z-ove-logmansbo/ ).

Wyspy Owcze. Zamknięta, wyspiarska społeczność. Przestępczość według oficjalnych danych bliska zeru. W kronice policyjnej odnotowywane są co najwyżej zdarzenia takie jak potrącenie owcy. Idylliczne, chociaż surowe krajobrazy. Nuda. Do czasu, gdy sielski spokój burzy tragedia.

Ktoś odnajduje na wodnej farmie ciało zaginionej nastolatki. Lokalna policja zostaje odsunięta od śledztwa a na archipelag przybywa duńska inspektor Katrine Ellegaard, budząc dodatkowe kontrowersje natury politycznej w niechętnej Danii społeczności. W zamkniętej, nieprzychylnej obcym wspólnocie porusza się po omacku. Farerscy funkcjonariusze nie ukrywają pogardy wobec niej, wręcz spowalniają bieg śledztwa. Katherine udaje się jednak przebić przez mur niechęci i znaleźć jedną osobę, która staje się dla niej przewodnikiem i tłumaczem w tym hermetycznym środowisku. To Hallbjørn Olsen, były żołnierz, zabijający alkoholem traumę po misji pokojowej na Bałkanach. Na początku podejrzany, później niezwykle pomocny i coraz bliższy Katherine sprawia, że śledztwo w końcu rusza do przodu i kobieta może zadać kłam zarzutom lokalnych polityków, że sprawę na prowincji ma prowadzić niedoświadczona stażystka. Mężczyzna od kilku lat samotnie wychowuje córkę a właściwie daje jej dach nad głową bo domem zajmuje się nastolatka. Obawiając się, że dziewczyna coś ukrywa, stara się na własną rękę dojść prawdy o zamordowanej licealistce…

Więcej nie napiszę, by nie odkryć fabuły, która naprawdę wciąga a jej puenta zaskakuje.

Ove Løgmansbø znakomicie odmalował hermetyczną społeczność ze wszystkimi jej zaletami i wadami. Szczególnie tymi ostatnimi. To nie tylko wyspiarska właściwość. Małe społeczności nie „piorą brudów” publicznie. Tak jest też i w Vestamnnie, gdzie ulokowana jest akcja powieści.

Intrygujący obraz zbiorowości żyjącej w tytułowej enklawie dopełniony jest szczegółami lokującymi ją w szerszej perspektywie współczesnych realiów kultury mediów społecznościowych, z ich destrukcyjnym wpływem na młodych, powiększającym pokoleniową przepaść.

Udany, budzący apetyt czytelniczy debiut, zwłaszcza, że to tom inaugurujący cykl.

 

 

Reklamy

Najnowsze cytaty sprezentował Książkozaur

Kobiety dałyby wiele za tę sztuczkę, nawet jeśli to tylko dwa lata.

„Mania trafiła do klasy trzeciej, mimo że wielu jej rówieśników było o rok lub dwa lata starszych”.

Goldsmith B.: Geniusz i obsesja. Wydaw. Dolnośląskie, 2006, s. 19.

Skrajna wartość.

„Podążyła wzrokiem za jego rozpaczliwym spojrzeniem skierowanym na gzyms kominka, gdzie znajdował się ceniony głównie ze względu na swoją wartość zegar”.

Genova L.: Motyl, Papierowy Księżyc, 2011, s. 14.