Archive for the ‘Bellona’ Category

Styl autora czy tłumacza?

„Dochodząc na miejsce zauważył pod sklepem sikającego jakiegoś psa”.

Gironell M.: Most Żydów. Bellona, 2013, s. 90.

„(…) zanurzałem do garnka kawałek chleba”.

Tamże s. 49.

„Dokaduka”.

Tamże s. 18.

„Jego czysty uśmiech ukazywał zaskakująco białe zęby, które błyszczały pośrodku okrągłej i jasnej twarzy”.

Tamże s. 48.

„Jego skrywana pod habitem rządza zamiast zgasnąć, rozpaliła się jeszcze bardziej”.

Tamże s. 80.

„(…) udało mu się sprzedać kilka tutek z pewnością komuś na kolację”.

Gironell M.: Archeolog. Bellona, cop. 2012, s. 49.

Takie tam pogaduszki z przełomu XV i XVI wieku. To się nazywa antycypacja ;). Cytaty zostały sprezentowane przez zaprzyjaźnioną czytelniczkę.

„Myślisz, że podziała na mnie jak z wolna rozwijający się wirus?” – pyta Cesare Borgia, immunolog sprzed wieków.
Scarsbrook M. G.: Pamiętniki Lukrecji Borgii. Bellona, 2013, s. 85.

„było tak żrące, że o mało nie wypaliło mi szkliwa na zębach” – tym stwierdzeniem dzieli się z nami Lukrecja Borgia, patronka stomatologii.
Scarsbrook M. G.: Pamiętniki Lukrecji Borgii. Bellona, 2013, 224.

„na poziomie abstrakcyjnym moja teoria jest prawdziwa” – to Machiavelli.
Scarsbrook M. G.: Pamiętniki Lukrecji Borgii. Bellona, 2013, s. 238.

„minęło trzydzieści sekund” – ocenia Lukrecja, bogaczka. Na pewno miała złoty sikor!
Scarsbrook M. G.: Pamiętniki Lukrecji Borgii. Bellona, 2013,s. 289.

A gdyby założyła kolczyki? No i co z niskimi brunetkami?

„Była wysoką niebrzydką blondynką, choć nie miała na sobie żadnych ozdób”.

Augustyn M.: Wład Drakula. Bellona, 2012, s. 77.

Przejedzone listowie wypluwa!

„Powietrze spłynęło krwią” […] Las zaczął wyrzucać z siebie Mołdawian, którzy spieszyli wesprzeć linie swego wojewody. Polacy zobaczyli, że las pożarł pół ich armii. Teraz mogli zostać otoczeni”.

Augustyn M.: Wład Drakula. Bellona, 2012, s. 75.