Archive for the ‘sporty ekstremalne’ Category

Język giętki a papier cierpliwy…

„Obleciała mnie gęsia skórka”.

Bardugo L.: Cień i Kość, T. 1: Trylogia Grisza. Papierowy Księżyc, 2013, s.  51.

„Wypięłam język w stronę jego pleców […]”.

Tamże s. 305.

Koń, którego dosiada dama powinien nosić szykowne nakrycie głowy. Woda mrożona też jest niezbędna na wycieczce, więc  jedzie wierzchem.

„Gdy mijali Hyde Park, Mary zobaczyła zamarzniętą wodę i dwie damy na koniach w trójgraniastych kapeluszach, jadących w kłusa przy brzegu”.

Donoghue E.: Ladacznica. Papierowy Księżyc, 2013, s.  155.

Hm… Trochę makabryczne. Cytatodawczyni upewniła mnie, iż pani Jones podczas tej operacji nie ucierpiała i zachowała życie.

„Wsunęła szeroką, czarną spódnicę przez głowę pani Jones, wykonaną z dobrej jakości, choć całkiem matowej, jedwabnej surówki, i pomogła ułożyć ją w miejscu”.

Tamże s. 205.

Dwa cytaty – prezenty…

I dlatego św. Mikołaj woli renifery. Nie zmieniają się w obojnaki, gdy się potkną.

„Jednorożce zaczęły potykać się o pnącza wyrosłe pod ich kopytami. Cztery z nich nie zdołało utrzymać równowagi i upadło na grzbiet”.

Banks R.: Dolina Jednorożców, Hachette Polska, 2012, s. 65.

Bo to dobre drzewo było.

„Drzewo rozlało swoje piękno na całą krainę” .

Tamże, s. 36.

Dobrze, że chociaż szpilki zdjęła.

„Po chwili siedziała już na jego plecach i biegli tak razem”

Singh N.: W ogniu uczuć. Prószyński i S-ka, 2012, s. 236.

To było naprawdę ciężkie spojrzenie. Aż się maska wgniotła.

„Uwaga Lucasa spoczęła na samochodzie”.

Tamże, s. 294.