Archive for the ‘image’ Category

:) Przypomniał mi się humor z zeszytów szkolnych i „nagi dziad z wyrostkiem na przedzie”.

„Komisarz Wasiak, nobliwy pan ze stuletnim zegarkiem z dewizką po przodku zawieszonym przy kamizelce, poszedł na poranną mszę”.

Szwechłowicz J.: Tajemnica szkoły dla panien. Prószyński i S-ka, 2014, s. 26.

Rączka, nóżka… Cytując klasyka: „Panu to ja mogę nogę podać”.

„W uścisku węża postać dzika zniekształca się. Jego sierść cofa się pod skórę. Pysk wygina się do wewnątrz i wygładza się, z przednich łap wykształcają się nogi”.

Meyer K.: Przebudzenie Arkadii. Media Rodzina, 2013, s. 428.

Mlaszczę z zachwytu.

Łypał ustami jak ryba.

Sacerdoti D.:Wizje. Dreams, 2013, s. 369.

Moje palce skakały po klawiaturze fortepianu jak konające ptaki.

Tamże s. 72.

Fiku-miku… na koniku.

„Łańcuch był niewątpliwie przymocowany do siodła mężczyzny, zapiętego pod końskim brzuchem”.

S. J. Maas: Szklany tron, Grupa Wydawnicza Foksal, 2013, s. 40.

Styl autora czy tłumacza?

„Dochodząc na miejsce zauważył pod sklepem sikającego jakiegoś psa”.

Gironell M.: Most Żydów. Bellona, 2013, s. 90.

„(…) zanurzałem do garnka kawałek chleba”.

Tamże s. 49.

„Dokaduka”.

Tamże s. 18.

„Jego czysty uśmiech ukazywał zaskakująco białe zęby, które błyszczały pośrodku okrągłej i jasnej twarzy”.

Tamże s. 48.

„Jego skrywana pod habitem rządza zamiast zgasnąć, rozpaliła się jeszcze bardziej”.

Tamże s. 80.

„(…) udało mu się sprzedać kilka tutek z pewnością komuś na kolację”.

Gironell M.: Archeolog. Bellona, cop. 2012, s. 49.

Koń, którego dosiada dama powinien nosić szykowne nakrycie głowy. Woda mrożona też jest niezbędna na wycieczce, więc  jedzie wierzchem.

„Gdy mijali Hyde Park, Mary zobaczyła zamarzniętą wodę i dwie damy na koniach w trójgraniastych kapeluszach, jadących w kłusa przy brzegu”.

Donoghue E.: Ladacznica. Papierowy Księżyc, 2013, s.  155.

Hm… Trochę makabryczne. Cytatodawczyni upewniła mnie, iż pani Jones podczas tej operacji nie ucierpiała i zachowała życie.

„Wsunęła szeroką, czarną spódnicę przez głowę pani Jones, wykonaną z dobrej jakości, choć całkiem matowej, jedwabnej surówki, i pomogła ułożyć ją w miejscu”.

Tamże s. 205.

Bardzo gustowna kreacja. A gdyby tak pokryć go (hm… w świetle tematu powieści to termin dość dwuznaczny ;) kołnierzykami?

„Biały jedwabny szlafroczek, który znalazłam w szafie, był prześliczny, pokryty mankietami obszytymi srebrną nitką”.

S. Day: Płomień Crossa. Wielka Litera, 2013, s. 212.

Fascynująca makabra.

„Twarz miał pociągłą, ze sterczącymi kośćmi i wiecznie odętą dolną wargą, która zawsze ją fascynowała”.

Probst J.: Układ doskonały. Akapit Press, 2013, s. 6.

Cmentarny wygląd, cmentarny nastrój.

„Stanął w nonszalanckiej pozie, którą przybierał, ilekroć chciał dać innym do zrozumienia, że jest cmentarnie znudzony”.

Tamże, s. 9.

Najnowsze cytaty sprezentował Książkozaur

Kobiety dałyby wiele za tę sztuczkę, nawet jeśli to tylko dwa lata.

„Mania trafiła do klasy trzeciej, mimo że wielu jej rówieśników było o rok lub dwa lata starszych”.

Goldsmith B.: Geniusz i obsesja. Wydaw. Dolnośląskie, 2006, s. 19.

Skrajna wartość.

„Podążyła wzrokiem za jego rozpaczliwym spojrzeniem skierowanym na gzyms kominka, gdzie znajdował się ceniony głównie ze względu na swoją wartość zegar”.

Genova L.: Motyl, Papierowy Księżyc, 2011, s. 14.

A gdyby założyła kolczyki? No i co z niskimi brunetkami?

„Była wysoką niebrzydką blondynką, choć nie miała na sobie żadnych ozdób”.

Augustyn M.: Wład Drakula. Bellona, 2012, s. 77.

Przejedzone listowie wypluwa!

„Powietrze spłynęło krwią” […] Las zaczął wyrzucać z siebie Mołdawian, którzy spieszyli wesprzeć linie swego wojewody. Polacy zobaczyli, że las pożarł pół ich armii. Teraz mogli zostać otoczeni”.

Augustyn M.: Wład Drakula. Bellona, 2012, s. 75.