Archive for the ‘anatomia’ Category

;) Po długiej nieobecności zapraszam do lektury nadesłanych, natchnionych cytatów. Dziś okulistycznie, laryngologicznie.

„Patrzyła na mnie swoim pięknym, ufnym uśmiechem”.
Laume Ch.: Ostatnia miłość Edith Piaff.  Marginesy, 2014, s. 138.

„Przez parę minut Edma pożerała matkę oczami”.
Montepin Xavier de.: Lekarz obłąkanych. Damidos, 2015, s. 211.

Ostre  spojrzenie…

„Jacek Zaremba opuścił oczy i wbił je w czubki własnych butów, bo coraz bardziej było mu nieswojo, że słucha wyznań starego szlachcica i zastanawiał się, czy sam Lizęga swej szczerości nie będzie niedługo żałować lub się wstydzić”.
Piekara J.: Szubienicznik: falsum et verum. Wydaw. Otwarte, 2014, s. 57.

Rączka, nóżka… Cytując klasyka: „Panu to ja mogę nogę podać”.

„W uścisku węża postać dzika zniekształca się. Jego sierść cofa się pod skórę. Pysk wygina się do wewnątrz i wygładza się, z przednich łap wykształcają się nogi”.

Meyer K.: Przebudzenie Arkadii. Media Rodzina, 2013, s. 428.

W cyklu okulistycznym…

„Wciąż jechał obok niej i za każdym razem, kiedy na nią spoglądał, jego oczy śmiały się zimno i głucho bez jakiejkolwiek litości”.

Meyer K.: Przebudzenie Arkadii. Media Rodzina, 2013, s. 248.

A może się przesłyszała?

„Była już blisko drzwi wejściowych, gdy nagle usłyszała, że ktoś chwyta ja za ramię”.

Czarkowska I.: Szarlotka pachnąca marzeniami. BIS, 2013, s. 127.

Mlaszczę z zachwytu.

Łypał ustami jak ryba.

Sacerdoti D.:Wizje. Dreams, 2013, s. 369.

Moje palce skakały po klawiaturze fortepianu jak konające ptaki.

Tamże s. 72.

Język giętki a papier cierpliwy…

„Obleciała mnie gęsia skórka”.

Bardugo L.: Cień i Kość, T. 1: Trylogia Grisza. Papierowy Księżyc, 2013, s.  51.

„Wypięłam język w stronę jego pleców […]”.

Tamże s. 305.