Poetycko.

„Tego dnia myśli o zaczynaniu nie kalała nieodwracalność kresu, obietnica łypała wymownie spod wszystkich nieuchronności istnienia”.

Isakiewicz E.: Kaprys :(przy)powieść o mężczyźnie i kobiecie. Sic!, 2013, s. 22.

„ciepła kobiecość turlała się w przestworzach, niby piłka po ulicznym bruku”.

Tamże s. 32. 

„do dachowego okna przylepiał się, rażąc jarmarcznym blaskiem, sterany własnymi sztuczkami kosmos”.

Tamże s. 218.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s