Bez komentarza…

„Słowa tańczące na tacy jego fantazji”.

Koll T.: Camino. Poligraf, 2013, s. 8.

„To miejsce ziało dużym niepokojem (…)”.

Tamże s. 113.

„jego myśli powędrowały na stację benzynową i przytuliły się do kasjerki”.

Tamże s. 165.

„o egzystencji Louisa zorientował się dopiero, gdy go zobaczył”.

Tamże s.129.

„Don Sui pławił się widokiem Pepina związanego sznurami”.

Tamże s. 315.

Reklamy
Komentarze
  1. Honorata pisze:

    Jak to czytam, mam wrażenie, że książki są nie tylko produkowane w Chinach, ale i tam redagowane (lub pisane) :-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s